Kraj bańskobystrzycki od pradawnych czasów żył dwoma życiami. Tym nadziemnym i tym podziemnym. Nie ma w kraju regionu, który nie miałby nic wspólnego z podziemnym bogactwem. Koburska droga żelazna na Horehroniu, złota Kremnica, srebrna Bańska Szczawnica, miedziana Bańska Bystrzyca. Geopark w Novohradzie i środkowej Słowacji. Centrum przemysłu wydobywczego w okresie Austro-Węgier w Gemerze, wóz strażacki Pottera w Pohroniu. Na koniec, ale nie mniej ważne, płynny skarb z głębi ziemi - lecznicze wody termalne.
Zbierz się na odwagę i wejdź do podziemi, gdzie owionie Cię chłodne powietrze. W atmosferze niemal całkowitej ciemności i złotych refleksów kruszców słychać brzęk narzędzi górniczych. Muzea górnicze, zachowane sztolnie i wydarzenia aktywnych górników naprawdę Cię oczarują, mile zaskoczą i zaspokoją Twoją ciekawość. Może nawet tam, w głębi ziemi spotkasz kopalniane skrzaty - permoniki. Martwić się o nie, czy pozwolić im iść własną drogą? Zapytaj odważnych górników.