Za górami, za lasami w Honcie, razem z Dudincami znajdziesz swoją żywą wodę, a dobre wino Cię uzdrowi. Ugryź soczysty, pełen smaku owoc i odzyskaj chęć do życia. Poznaj ziemię, która żywi, zieleń, która leczy, nowych ludzi, którzy mieli przyjść. Wykop w sobie piwnicę, z której będziesz czerpać, albo dom w skale, w którym będziesz wygodnie mieszkać.
Znajdziesz tu i skosztujesz prawdziwie unikalnej leczniczej wody mineralnej, podobnej do tej, którą w Europie można znaleźć tylko w Vichy we Francji. Możesz też delektować się tradycyjnymi specjałami i wybornym winem w Starej horze. Po drodze odkryj interesujące kamienne domy i zjawiska przyrodnicze.
Nieokiełznana dudinska królowa wód mineralnych prowadziła niegdyś źródła lecznicze w podziemiach Hontu. Czasami podziemne skarby wydostawały się na powierzchnię, tworząc trawertynowe kopce i tarasy. Trawertyny Dudinskie (obecnie pomnik przyrody) pojawiły się w parku zdrojowym na długo przed tym, zanim człowiek ujarzmił moc leczniczej wody i zbudował zbawienne uzdrowiska. Podczas spaceru po parku zdrojowym i jego okolicach napotkasz 6 odrębnych formacji (Rímsky prameň, Očný prameň, Hostečný prameň, Tartársky prameň, Kúpeľná kopa i Travertínová terasa) wywołujących nostalgię za przeszłością. W legendarnych łaźniach rzymskich słychać echa odpoczywających rzymskich legionistów, a może nawet radosny krzyk ich dowódcy, który dzięki wróżce Dudince odnalazł przy jednym ze źródeł swojego zaginionego syna.

© Barbora Strieborná
Spodziewajcie się wąwozu, ale nie takiego, jak w Słowackim Raju. Wąwóz Tesárska w pobliżu Hontianske Tesáry jest autentyczny dla środowiska wulkanicznego. Małe i krótkie doliny przypominające kanion powstały w wyniku przepływu wody przez skałę wulkaniczną. Początkowo oddycha wilgotnym i chłodnym powietrzem, potem zostaje zastąpione przejściem pomiędzy skałami z widocznym nawarstwieniem skał, aż zostajesz otoczony wysokimi ścianami skalnymi i zobaczysz 4 wodospady. Jeszcze bardziej niesamowite są nory wykute w skalnych ścianach, które w zależności od liczby otworów nazywane są jedno-, dwu- lub ośmiodołowymi. Niezwykle efektowna o każdej porze roku – czyli Tesárska roklina.

© Dušan Hein
Początki piwnic tufowych sięgają okresu najazdów tureckich. Nieważne, czy byli to Turcy, czy urok tufowym piwnic winiarskich. Cóż, dzięki ręcznie wykopanym piwnicom z winami i urokliwym domkom z małymi oknami, które wyrosły nad nimi, Stará Hora – Sebechleby stała się rezerwatem zabytków architektury ludowej. Spacer pomiędzy winnicami, odwiedziny w licznych piwniczkach i degustacja lokalnego wina to wyjątkowe doznanie, które oddziałuje na wszystkie zmysły.

© Pecold / Shutterstock.com
Łatwe w obróbce skały w Brhlovcach przyczyniły się do powstania niezwykłego zespołu domów skalnych wykutych w tufowym podłożu superwulkanu Szczawnickiego. Strach przed niebezpieczeństwem ze strony Turków skłonił miejscową ludność do wykucia swoich domów bezpośrednio w skale. Spacer uliczkami rezerwatu architektury ludowej to przeżycie i podziw dla kunsztu, rzemieślniczej zręczności i niekonwencjonalnego życia przodków. Co ciekawe, piwniczki zapewniają przyjemny chłód latem i ciepło zimą. Co jeszcze ciekawsze, dzięki nim Słowacja ma podobne zamieszkałe jaskinie jak te, którymi może się poszczycić na przykład Sacromonte w Granadzie w Hiszpanii.

© graphia / Shutterstock.com
Twierdza Bzovík została zbudowana na fundamentach klasztoru cystersów z 1130 roku i słusznie uważana jest za jeden z najstarszych klejnotów Hontu. Podobno ze względu na zbliżające się niebezpieczeństwo tureckie pierwotny romański klasztor został już pod własnością węgierskiego rodu Balassa przekształcony w gotycko-renesansową twierdzę. Cztery narożne baszty do dziś podtrzymują mury zachowanych fortyfikacji, które miały chronić Krupinę i miasta górnicze przed natarciem Turków. Po rozległych zniszczeniach podczas drugiej wojny światowej, ostały się jedynie ruiny burzliwej przeszłości. Ale majestatyczna architektura – symbol historii Bzovíka – wciąż emanuje niepowtarzalną atmosferą średniowiecza.

© Peter Švehla